Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfkc() should not be called statically in /usr/home/cares/domains/micra-forum.pl/public_html/includes/utf/utf_tools.php on line 1663 Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::recompose() should not be called statically in /usr/home/cares/domains/micra-forum.pl/public_html/includes/utf/utf_normalizer.php on line 177 Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfkc() should not be called statically in /usr/home/cares/domains/micra-forum.pl/public_html/includes/utf/utf_tools.php on line 1663 Nissan Micra • Hamulce prz

 

Hamulce prz

Wszystko co dotyczy Micry K11

Hamulce przód Micra K11 1.0 16V

Postprzez toyman » 26 Paz 2009, 08:36

Micre posiadam jako kolejne auto (żonowóz) w rodzinie od niedawna (kilku miesięcy). Ja zawsze jeździłem dużymi samochodami (Renault Laguna, Kupę Fordów Sierra). Aktualnie jeżdzę Fordem Scorpio, ale od czasu do czasu muszę wsiąść do żonowozu i za każdym razem jestem zaskoczony słabymi hamulcami Micry (być może tylko tego egzemplarza).

Nawet nie porownuję Micry do Sierry z ABS (która ma elektryczną pompę hamulcową, homoseksualista ma skok rzędu 2-3 cm, a siła hamowania dla nie wprawionego kierowcy może skończyć się wybiciem zębów - bez żartów), W Scorpio podobnie - wystarczy delikatnie nacisnąć homoseksualistę, a efekt i siła hamowania jest wyraźnie wyczuwalna. W obu przypadkach dozowanie siły hamowania jest banalnie proste, a pewność hamowania i wyczucie jest intuicyjne.

W Micrze zaskoczyło mnie, że żeby uzyskać sensowną siłę spowalniającą trzeba wdepnąć homoseksualistę ponad 50%, a to i tak nie daje poczucia pewności, że ma się kontrolę nad tym co samochodód robi. Mocniejsze wciśnięcie hamulca często kończy się zablokowaniem kół. Więc - efekt jest taki, ze albo nie ma hamulca, albo blokada kół - zakres, w którym można kontrolować siłę hamowania jest dramatycznie mały. Różnica "ze wspomaganiem i "bez wspomagania" hamulca jest niewielki - to znaczy - sytuacja trochę się poprawia, kiedy Micra jest trzymana na obrotach i serwo pompy hamulcowej ma dobrze "zassane podcisnienie". Ale to nadal "nie to"

Nie jest to kwestia przejechania przeze mnie 5-10 km - zdarza mi się, że muszę zrobić Micra trasę rzędu 1000 km (w ten weekend mieliśmy taką trasę do objechania).

Powiedzcie mi - mając więcej doświadczenia z tymi samochodami. Czy "ten typ tak ma" i nie mam się co spodziewać poprawy, jeżeli zrobię generalny remont hamulców. Czy po prostu przypadek, który opisuje dotyczy tylko i wyłącznie mojego egzemplarza - wtedy zajmę się remontem całego ukłądu hamulcowego.
toyman
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 25 Paz 2009, 06:52
Miejscowosc: Ca?a Polska

Postprzez Humvee » 26 Paz 2009, 10:13

no to według mnie to tylko twój typ tak ma i zrób ten remont hamulców , ja przy przebiegu 119k miałem włożone nowe tarcze i klocki teraz mam juz 140k przebiegu i wystarczy ze lekko wcisne pedał hamulca i auto już zwalnia , jakbym wcisnoł do połowy to bym chyba przez przednia szybe wyleciał:)
Awatar uzytkownika
Humvee
Gaduła
 
Posty: 2175
Rejestracja: 01 Mar 2008, 18:13
Miejscowosc: Moderator-Katowice
Samochód: Dodge Charger

Postprzez toyman » 26 Paz 2009, 10:42

Myślę, że sama wymiana tarcz i klocków nie wystarczy. Prawdopodobnie potrzebny będzie zestaw naprawczy zacisków, polerowanie tłoczków (lub wymiana na nowe) i wymiana serwa pompy.

Ręczny hamuje rewelacyjnie - do tego stopnia, że jakies dwa tygodnie temu na torze kartingowym w Wyrazowie pod Częstochową autko chodziło bokami prawie jak auta tylnonapędowe :P.

Ale przód to tragedia.

Ok. Więc będę musiał się nastawić emocjonalnie na tą operację :)
toyman
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 25 Paz 2009, 06:52
Miejscowosc: Ca?a Polska

Postprzez borciuch1964 » 26 Paz 2009, 12:26

toyman napisał(a):............
Ręczny hamuje rewelacyjnie - do tego stopnia, że jakies dwa tygodnie temu na torze kartingowym w Wyrazowie pod Częstochową autko chodziło bokami prawie jak auta tylnonapędowe :P.



o widze ze znamy ten tor doskonale :P hehee ja bym najpierw sprawdzil stan klockow i tarcz.. potem odpowietrzyl uklad i pojezdzil.. jak nie wyjdzie to zalecam najpierw nowe tarcze i klocki zalozyc i to powinno wystarczyc w zupelnosci.. a tak z ps nie ma co porownywac halulcow z duzej fury z roznymi wspomagaczami do malej micry bez niczego wazacej 800kg na 155/70/13 oponach..
TEREN ŚLĄSK - MAŁOPOLSKA INSPEKCJE PRZED ZAKUPOWE SAMOCHODÓW Każdej marki.
Samochody zastępcze , odszkodowania - holowania

Więcej informacji tu:http://www.micra-forum.pl/viewtopic.php?f=7&t=4076

Image
Awatar uzytkownika
borciuch1964
Fanatyk
 
Posty: 9937
Rejestracja: 31 Sie 2008, 17:36
Miejscowosc: CichyMOD- Che?mek
Samochód: Micra k10 - Obecnie PRIMERA

Postprzez toyman » 26 Paz 2009, 15:19

Nie jest to na pewno kwestia odpowietrzenia hamulcow, bo nie ma znaczenia ktore to zo kolei nacisniecie hamulca jest - nie ma roznicy (w sensie pompowanie niczego nie zmienia).

Nie jest to też kwestia tarcz czy klocków - bo gdyby ktorekolwiek było zużyte - powinny się szybciutko przegrzewac, co skutkowało by poczuciem "lepienia się" pedału (ja go cisnę, a on nic do tego stopnia, ze im mocniej i dłużej cisne, tym mniejsza sila hamowania, a auto przestaje zwalniac - takie uczucie mam czasem jadac autostradą Scorpio i probojąc gwaltownie zrzucić dajmy na to ze 180-200 km/h do możliwie najblizej zera. Nie. To nie ten przypadek.

Ja stawiam, że albo tłoczki w zaciskach są zapieczone (lub coś podobnego), albo uszkodzone jest serwo - auto u poprzedniego wlasciciela jezdzilo na gazie i może jakiś wystrzal, albo gnój z instalacji gazowej dostal sie do srodka i membrana nie pracuje w pełnym zakresie.

Ja mam swiadomosc, że nie ma co porownywac wspomagania ze Scorpio, gdzie do wytworzenia podcisneinia w serwie mam do dyspozycji niemal trzylitrowy odkurzacz, a w Sierrze jest elektryczna pompa, wytwarzajaca cisnienie robocze rzędu 25 MPa (masakra w porównaniu do przecietnych hamulców).

Ale. Jadąc 100 km/h jestem w stanie zatrzymać tego prawie dwutonowego kolosa na odcinku ok 40 m. Fakt, że jakies 60 tys km temu założyłem mu tarcze od Focusa ST 170 i zaciski od Mondeo >'00 (300 mm zamiast 278 mm). W Micrze taka operacja na takim dystansie jest po prostu nierealna.

Dlatego słabość tych hamulców poważnie mnie zmartwiła. Szczegolnie, ze miałem ostatnio sytuację: Jade sobie drogą ekspresową ok 100 km/h. Zatrzumuje mnie Policja, niebieski wymachuje do mnie czerwona latarką, ja na hamulec - efekt co najwyzej sredni. Facet pcha mi sie na maske (jechalem lewym pasekm a ten wyszedl na skraj prawego od strony lewego) - nacisnalem hamulec mocniej, z wyczuciem, ale wtedy zablokowaly sie kola, odpuscilem i znow. Pomijam kwestie, że facet byl palantem i mocno mnie wystraszył - nie omieszkalem go shepać za to - ale fakt pozostaje faktem. Gdyby na jezdnie wytoczył mi sie dajmy na to pijany, albo wbieglo dziecko. Kaplica.

Po prostu przyzwyczailem sie, że kiedy naciskam hamulec - jest jakaś sensowna reakcja. Tutaj owszem jest ale jakoś ten hamulec tępo działa.

W Scorpio mam tak, że pedał mogę wciskać od początku do końca i idealnie moge wyczuc jak koło układa się na nawierzchni, jak daleko jest do poślizgu, czy blokady. Tutaj zadnej informacji zwrotnej - tylko poczucie zwalniania, ale "ile jest pod butem" już nie.

Ehm ... sorry, za takie przydługawe opisy. Jestem po rpsotu mocno zaskoczony tymi hamulcami.
toyman
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 25 Paz 2009, 06:52
Miejscowosc: Ca?a Polska

Postprzez wronek89 » 26 Paz 2009, 15:40

W mojej K10 pedał też jest miękki w prównaniu np z Corollą ojca, która bierze przy najmniejszym wciśnięciu, a ja przy nowych klockach, tarczach i sczękach muszę bardziej wcisnąć pedał niż on na zużytych.
K10 GA16DE 110KM/154Nm
Awatar uzytkownika
wronek89
Gaduła
 
Posty: 1295
Rejestracja: 08 Cze 2009, 20:40
Miejscowosc: Łódź Kurka :D

Postprzez toyman » 26 Paz 2009, 16:40

No właśnie. Nie sztuka wydać ok 500 PLN (minimum) na generalny remont hamulcow, jak może sie okazac, że "po" jest niewiele lepiej jak "przed" bo "ten typ tak ma"
toyman
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 25 Paz 2009, 06:52
Miejscowosc: Ca?a Polska

Postprzez skodi2 » 26 Paz 2009, 19:48

A gówno wiecie, macie coś z hamulcami, tak może jeszcze napiszesz że naciskasz dwiema nogami na hamulec, co za pierdoły piszecie, ja mam nowe tarcze i nowe klocki, odpowietrzony układ,nowy płyn ham i micra hamuje konkretnie,lekko naciskam na hamulec i i stoje w miejscu.
Image

    Mój peugeot 406
skodi2
Gaduła
 
Posty: 2279
Rejestracja: 21 Gru 2007, 19:24
Miejscowosc: Czelad? yyyy B?dzin
Samochód: peugeot 406

Postprzez toyman » 26 Paz 2009, 23:40

A ciebie co ugryzło ?

Oczekiwałem odpowiedzi, czy moj przypadek to typowe zachowanie, czy jednostkowy. Wychodzi, ze jednostkowy. Skad ta agresja ?
toyman
Nowicjusz
 
Posty: 38
Rejestracja: 25 Paz 2009, 06:52
Miejscowosc: Ca?a Polska

Postprzez borciuch1964 » 27 Paz 2009, 06:26

toyman czasami ostatnio skodi ma takie napadowyskoki nie ma sie co przejmowac damy mu bana :shock: :P
TEREN ŚLĄSK - MAŁOPOLSKA INSPEKCJE PRZED ZAKUPOWE SAMOCHODÓW Każdej marki.
Samochody zastępcze , odszkodowania - holowania

Więcej informacji tu:http://www.micra-forum.pl/viewtopic.php?f=7&t=4076

Image
Awatar uzytkownika
borciuch1964
Fanatyk
 
Posty: 9937
Rejestracja: 31 Sie 2008, 17:36
Miejscowosc: CichyMOD- Che?mek
Samochód: Micra k10 - Obecnie PRIMERA

Nastepna

Wróc do Micra K11



Kto jest na forum

Uzytkownicy przegladajacy to forum: Google [Bot]



Klub Nissan Micra - www.micra.pl | Forum Nissan Micra - www.micra-forum.pl